Blog o książkach. Różne gatunki, różne kraje, różni autorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

Październikowe targi za granicą

Co miesiąc, od października począwszy, opiszę targi książek i festiwale literackie (do których byłam w stanie dotrzeć) na świecie. Jeśli wiesz o jakichś wydarzeniach, które pominęłam, pisz - chętnie się dowiem i uzupełnię listę. Przy każdym wydarzeniu starałam się podać chociaż jednego autora z danego kraju. O niektórych krajach lub wydarzeniach już wspominałam, książki z niektórych krajów już wcześniej recenzowałam.

Co się działo na świecie?

sobota, 24 października 2015

Na co dzień i od święta 2015 - podsumowanie cz. 2

Pierwsza cześć podsumowania wyzwania Na co dzień i od święta dotyczyła miesięcy listopad 2014 - luty 2015. Pretekstami do czytania książek były m.in. Zaduszki czy Dzień Domeny Publicznej.

Jakich pretekstów dostarczyły miesiące marzec, kwiecień i maj 2015? Jakie książki przeczytałyśmy? Czytaj dalej by poznać tytuły i nasze opinie.

wtorek, 29 września 2015

W mojej biblioteczce (10)

Lista książek, które w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni powiększyły moje prywatne zbiory. Kupione lub dostane. Nie jest tego wiele, w porównaniu z niektórymi blogerami/czytelnikami. I tak nie mam na nie miejsca... ;)

Tytuł: Ja, prezydenta i inne głosy
Autor: Hanna Samson

Wydawnictwo: Czarna Owca
Wydanie: Warszawa 2010
ISBN: 978-83-7554-256-1

Absurdy współczesności (społeczne, polityczne) opisane lekkim piórem. Prezent od Kongresu Kobiet. Zdążyłam już nawet napisać recenzję książki.

piątek, 25 września 2015

zbiorczorecenzjowo cz. 1

W ostatnich miesiącach sporo przeczytałam, choć nie napisałam wielu recenzji. Oto krótkie wspomnienie tego co czytałam (podzielone na kilka wpisów).

Ale na początek to czego nie przeczytałam...

Czas trzeciego wiatru Roberta Silverberga (USA) na wyzwanie o Romach, sf o Romach w kosmosie - przeczytałam kilkadziesiąt stron i stwierdziłam, że dalej nie dam rady czytać tej grafomanii. Wyzwanie o Romach wciąż nieukończone. Jakieś sugestie? ;)

środa, 17 czerwca 2015

Big Book Festival 2015

22:49 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Big Book Festival już za nami. Od piątku do niedzieli (12-14.06) w centrum Warszawy na ul. Hożej 51 (i w miejscach satelickich) można było poczuć pasję czytania. Nie będę jednak twierdzić, że to dowód na to, że "czytelnictwo ma się dobrze" bo znam statystyki...


Moja relacja nie będzie pełna, a raczej dziurawa, bo byłam tam jako wolontariuszka. Dało mi to możliwość poznania ciekawych osób (cześć, dziewczyny) i spotkania się ze "starymi znajomymi" z poprzedniej edycji.

Tegoroczny Big Book Festival miał nieco inną formułę. Zamiast różnych wydarzeń rozsianych po Warszawie i w iwaszkiewiczowskim Stawisku, tym razem wszystko odbywało się w jednym miejscu - na ul. Hożej 51, w budynkach pofabrycznych. Miało to swój klimat, zarówno na podwórzu jak i we wnętrzach, chociaż niestety przez to festiwal stał się mniejszy i mniej dostępny. Jednak brakowało mi tego festiwalowego "zwiedzania" Warszawy i wychodzenia do przypadkowych osób (np. na Dworcu Śródmieście, przy schodach ruchomych koło Trasy W-Z). Festiwal był blisko Dworca Centralnego, ale by na niego trafić trzeba było wiedzieć gdzie się odbywa.

Hasłem trzeciej edycji było Człowiek nie pies i czytać musi. Podwórze zostało ozdobione m.in. zdjęciami (polskich) autorów i ich psów. W programie były wywiady i warsztaty pisarskie z autorami, warsztaty kulinarne (dla ludzi) i spektakl. Nie było żadnych punktów programu bardziej związanych z psami. Jak co roku były też: bicie rekordu czytania w pasażu Wiecha oraz festiwalowe spacery po Warszawie.

środa, 27 maja 2015

Stosik czytelniczy

Był stosik okołotargowy, teraz czas na to co rzeczywiście czytam, lub co wkrótce planuję przeczytać. Jak zwykle z biblioteki. Jedyna własna książka, którą ostatnio czytałam, już przeczytałam i nawet zrecenzowałam - Spójrz na mnie Yrsy Sigurdardottir. Wkrótce też będzie recenzja serbskiego fantasy Zakon Smoka oraz The Luminaries Eleanor Catton, więc te książki się na stosik już nie załapią (na szczęście!). Nie mam serca do recenzowania Szarfika Diny Rubiny. Ale też przeczytana jakiś czas temu.

Jest jedna książka, która nawiązuje do Warszawskich Targów Książki 2015, o których tyle ostatnio pisałam. Zapraszam do czytania, będzie twórczość z różnych krajów, nie tylko fantastyka.


poniedziałek, 18 maja 2015

Warszawskie Targi Książki 2015 - sobota i niedziela

O Warszawskich Targach Książki już pisałam - o czwartkowym programie. W piątek nie mogłam niestety uczestniczyć, więc niestety ominęła mnie m.in. dyskusja o czytelniku XXI wieku czy dobrych praktykach w tłumaczeniu książek.

Zapraszam do czytania i oglądania relacji z sobotniego i niedzielnego programu targów. Sobota to był dzień w którym kupowałam książki, ale o swoich zakupach napiszę innym razem. Niedziela zdecydowanie była dniem komiksów.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Starożytny Egipt vs osiemnastowieczna Szkocja

Pod koniec roku czytałam naraz dwie powieści zaliczane do gatunku fikcji historycznej. Książkę Fina - Miki Waltari - Egipcjanin Sinuhe, oraz książkę usańskiej pisarki Diany Gabaldon - Obca (tom 1) kojarzonej także z angielskiego tytułu Outlander.

Egipcjanin Sinuhe to historia życia Sinuhe, który był m.in. nadwornym lekarzem faraona Echnatona. Żył nie tylko w Egipcie, podróżował po krajach ościennych. Bohaterką Obcej jest Claire Beauchamp, angielska pielęgniarka, która służyła w szpitalach polowych podczas Drugiej Wojny Światowej. Podczas pobytu z mężem w Szkocji na drugim miesiącu miodowym, przenosi się w czasie o jakieś 200 lat wcześniej. Obie książki łączy chociażby narracja pierwszoosobowa.

Nie chcę się rozwodzić nad nimi, nie mam pod ręką obu książek. Nie przepadam za pisaniem recenzji bez książki pod ręką. Ale podzielę się swoimi wrażeniami, i tym co mi zostało. Zachęcam również do przeczytania cytatu z Egipcjanina Sinuhe.


środa, 21 stycznia 2015

Kraina tajemniczych sił

15:13 Napisany przez Kama , , , Skomentuj
Laponia jest wielką, cudowną krainą, przylegającą do wybrzeży mórz Północy. Ciągnie się od jednego morza do drugiego, nawet do trzeciego. Wieńczy cztery państwa - każde z nich chciało mieć jej kawałek dla siebie. (...)
Laponia jest dumną krainą przeciwieństw. W Laponii wszystko musi być wielkie i potężne.
Gdy Laponia chce mieć jezioro, rozlewa bezkresne Inari z tysiącem wysp. Niczym morze niebieszczą się jego otwarte obszary, na dalekich wyspach jeziora spoglądają z pogranicza wody i nieba korony sosen.
Gdy Laponia tworzy pustkowia, to rozpościera niezmierzone tereny bezludne - siedziby mgieł.
Kiedy wyprowadza swoje niezliczone rzeki i strumienie, żłobi długie szeregi progów, przez które przewalają się z hukiem wodospady, tak że niejednokrotnie słyszy się milami nieustanne wołanie pustkowi. (...)
Kiedy Laponia otrzymuje w darze blask słoneczny, to dostaje tak wiele, że jest go wszędzie pod dostatkiem. W pełni lata słońce wędruje nad pustkowiami i tunturi [niewielkie masywy górskie lub zespoły szczytów - przyp. tłum.] przez całe tygodnie, a nawet miesiące. (...)
Kiedy jednak słońce opuszcza Laponię, to wędruje tak daleko, że przez długie tygodnie i miesiące nie widać nawet jego najsłabszego przebłysku. (...) Wówczas wśród ciemności ludzie jęczą jak duchy leśne i trolle tunturi.

Przeczytaj też recenzję Nocnych cieni tunturi: opowieści lapońskich Samuliego Paulaharju.


Tytuł: Nocne cienie tunturi: opowieści lapońskie
Autor: Samuli Paulaharju
Tłumacz: Cecylia Lewandowska

Wydawnictwo: Poznańskie
Wydanie: 1972

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Nocne cienie tunturi

Są książki, o których trudno coś powiedzieć. Trudno wiele powiedzieć. Po prostu dlatego, że są świetne.

Jedną z takich książek są Nocne cienie tunturi: opowieści lapońskie Samuliego Paulaharju. Samuli Paulaharju (1875 - 1944) sam ich sobie nie wymyślił. Starał się w miarę wiernie oddać zasłyszane opowieści.

Laponia to kraina geograficzna położona na terenie Rosji, Finlandii, Szwecji i Norwegii. Lapończycy są tam mniejszością.  Po raz pierwszy z kulturą Lapończyków (Sami) zetknęłam się w Oslo, w Norsk Folkemuseum, fascynującym muzeo-skansenie (polecam!). Mam kilka pamiątkowych zdjęć...zapraszam do czytania dalej.

sobota, 29 listopada 2014

Teraz czytam

21:01 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Zazwyczaj czytam kilka książek na raz. Niektóre odkładam na dłuższy czas, na wpół przeczytane, w oczekiwaniu na odpowiedni nastrój.

Obecnie czytam te książki:
  • Egipcjanin Sinuhe Miki Waltari. Historia życia tebańskiego lekarza Sinuhe spisywana na starość na wygnaniu. Czytana w ramach listopadowego wyzwania Na co dzień i od święta.
  • Obca Diany Gabaldon. Pierwszy tom serii Outlander. Angielska pielęgniarka cofa się z roku 1945 do Szkocji roku 1743. Czytane w ramach grupowej lektury w jednej z moich grup na Goodreads.
  • Mitologia indyjska Marty Jakimowicz-Shah i Andrzeja Jakimowicza. Na blogu zamieściłam cytat o dziewiczym poczęciu Buddy.

Znasz te książki? Co o nich sądzisz?

środa, 19 listopada 2014

Egipcjanin Sinuhe

19:54 Napisany przez Kama , , , 2 komentarze
Tylko dla siebie samego piszę te słowa i w tym różnie się, jak sądzę, od wszystkich innych pisarzy, zarówno w czasach minionych jak i przyszłych. Gdyż to, co we wszystkich czasach pisano, pisano albo dla bogów, albo dla ludzi. Chcę bowiem także i faraonów zaliczać do ludzi, jako że są tacy jak i my w nienawiści i w lęku, w żądzy i w rozczarowaniu. Między nimi a nami nie ma żadnej różnicy, choćby ich nawet tysiąc razy zapisano w poczet bogów. I choćby nawet tysiąc razy po tysiąc razy zaliczeni zostali do bogów, mimo to są ludźmi takimi samymi jak inni ludzie. Mają moc, aby nasycić nienawiść i uniknąć lęku, ale ta moc nie ustrzeże ich przed żądzą i rozczarowaniem. A to, co napisano, napisano na rozkaz królów albo po to, by schlebiać bogom, lub też by skłonić ludzi do wierzenia w to, czego nie było. Albo też do wierzenia, że wszystko działo się inaczej, niż było w rzeczywistości. Lub też że udział tego czy owego w tym, co się działo, był większy lub mniejszy, niż to jest naprawdę. To mam właśnie na myśli, gdy mówię, że od zamierzchłych czasów aż po dziś dzień wszystko, co zostało napisane, napisane zostało dla bogów albo dla ludzi.


Tytuł: Egipcjanin Sinuhe
Autor: Mika Waltari
Tłumacz: Zygmunt Łanowski

Wydawnictwo: Książnica
Wydanie: Katowice 1998
ISBN: 83-7132-627-0