Pierwsza cześć zbiorczych recenzji dotyczyła książek polskich i jednej fińskiej, teraz czas na zagraniczne książki przeczytane w ciągu ostatnich tygodni (miesięcy). Wszystkie książki wypożyczone z biblioteki.
Od A do Z
The Luminaries Eleanor Catton (Nowa Zelandia)
Przeczytałam w ramach
styczniowego wyzwania od A do Z, bo książka i autorka narobiły swego czasu trochę szumu (nagroda Man Booker w 2013) a do miejsca akcji - Nowej Zelandii - mam pewien sentyment ludzki. Najbardziej chyba przekonało mnie to, że autorka zrobiła szczegółowe rozeznanie, łącznie z konstelacjami. Dziewiętnastowieczna gorączka złota w Nowej Zelandii, zbrodnia i mało nachalny wątek miłosny sprawiły, że przyjemnie się czytało. Wśród bohaterów można było się pogubić, ale każdy jakoś się wyróżniał, więc nudno nie było. Niestety jako nieobeznana z horoskopami, nie mogłam podczas czytania książki docenić starań autorki by każda z postaci reprezentowała jeden znak zodiaku. Czasami książka była przydługa. Książka nie powinna sprawić zbyt wielu problemów osobom znającym angielski na poziomie B2 (FCE) mimo górniczego żargonu czy przestarzałych wyrazów. Polecam. Moja ocena:
6/10.