Blog o książkach. Różne gatunki, różne kraje, różni autorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 października 2015

Indyjska fantastyka w mojej bibliotecze

Fantastyczne historie świata czyli przeczytanie historii fantasy/sf/paranormalnych z całego świata (196 krajów i regionów) zaczęły się dopiero w październiku 2015 r., ale pomysł nie zrodził się dopiero teraz. Ani nie w momencie, w którym zaczęłam robić anglojęzyczną listę światowego science fiction. Wcześniej zaczęłam szukać i kopać.

Japońskie, chińskie, południowokoreańskie sf czy fantasy choćby w formie komiksu było dostępne... ale Indie...? Nie chciało mi się wierzyć, że jedyna "fantastyka" to eposy. Ani, że nie ma tam komiksów. Znalazłam tego trochę, problemem była mała dostępność. Ściągnęłam poprzez brytyjski Amazon kilka pozycji, które wydały mi się interesujące. A skoro indyjska fantastyka miała się dobrze mimo nieistnienia w świadomości przeciętnego miłośnika fantastyki, to zaczęłam kopać dalej, szukać np. afrykańskiej. Tak się zaczęło.

Część z tych pozycji już przeczytałam, ale wciąż są dwie książki, których nie czytałam i które mogę przeczytać w ramach Fantastycznych historii świata.

piątek, 2 stycznia 2015

Od A do Z styczeń 2015 wyzwanie

Pierwszy miesiąc wyzwania koncentrującego się na twórczości autorów pochodzących z różnych krajów.

Przeczytaj ogólne zasady wyzwania Dookoła świata: od A do Z 2015.

W styczniu 2015 r. poznamy twórczość z jednego z krajów,, których nazwy w językach (lub jednym z języków) oficjalnych/urzędowych zaczynają się od A, B lub C.

piątek, 3 października 2014

Dziewicze poczęcie Buddy

14:32 Napisany przez Kama , , , Skomentuj
Królowa Maja poszła do swych komnat, aby oddać się medytacji. Zasnąwszy, ujrzała jak czterej Wielcy Monarchowie unieśli ją w Himalaje. Wykąpali ją w stawie i ułożyli na złotym łożu stojącym na szczycie srebrnej góry. Potem od północnej strony nadszedł bodhisattwa w kształcie słonia, który trzymał w trąbie biały lotos. [...] Na znak szacunku trzykroć okrążył królową, po czym przez jej prawy bok wstąpił do jej łona. (Maja jak bogini matka czy Aditi jest dziewicą.) [...] Kiedy minęło już prawie dziewięć miesięcy księżycowych, Maja zapragnęła odwiedzić swych rodziców. [...] Po jakimś czasie postanowiła odpocząć w miejscowości Lumbini, gdzie był gaj pełen drzew śala, kwiatów i ptactwa. Królowa podeszła do jednego z drzew, chcąc chwycić gałąź, lecz ta się sama przygięła. Wraz z dotknięciem liści królowa poczuła bóle. Rozwieszono wokół niej zasłonę i orszak odszedł. Stojąc tak i ręką trzymając gałąź drzewa, urodziła syna (motyw jakszi). Dziecko, nie raniąc matki, wyszło przez jej prawy bok (poranne słońce wychodziło zza horyzontu ze wschodniej - prawej - strony). Stało się to podczas pełni księżyca w miesiącu wajśakha (kwiecień-maj).


Autorzy: Marta Jakimowicz-Shah, Andrzej Jakimowicz
Tytuł: Mitologia indyjska (seria Mitologie świata)


Wydawnictwo: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe
Wydanie: Warszawa 1982.
ISBN: 83-221-0176-7