Blog o książkach. Różne gatunki, różne kraje, różni autorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teraz czytam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teraz czytam. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 listopada 2015

Czytam na Zaduszki - książki z Polski, Indonezji i Japonii

Czytam na Zaduszki (ale i Dziady), bo Polacy mają własne zwyczaje. Nie widzę sensu w czytaniu literatury grozy "bo Halloween" którymi raczą nas ze wszystkich stron sklepy czy najróżniejsi blogerzy książkowi, polecający paru wyświechtanych autorów (i ich książki) z okazji tego "święta".

Czytam na Zaduszki to pomysł by bardziej szanować własne zwyczaje, pójść trochę pod prąd i sięgnąć po ciekawe książki, także autorów którzy żyją już tylko we wspomnieniach z lektur czy poprzez swoje książki.

Pod tagiem #czytamnazaduszki były książki polecane przez blogerów, zaprzyjaźnioną bibliotekarkę, a teraz te, które moim zdaniem pasują do Zaduszek lub Dziadów. Zgodnie z tytułem nie będzie tylko o polskich książkach. Wpis uzupełnią też piosenki z tych krajów.

środa, 7 października 2015

Stosik październikowy

Stosik powraca. :D W październiku głównie czytam książki związane z wyzwaniami. Nadrabiam zaległości związane z wyzwaniem Na co dzień i od święta. To już ostatni miesiąc, więc następnej szansy nie będzie. ;) Będą też książki do wyzwania Dookoła świata od A do Z. Ale i będą książki, które od tak sobie czytam. Więcej, niż jest na zdjęciu, bo zaczęłam czytać e-booki.

Zastanawiam się kiedy znajdę czas na te wszystkie książki. 

Stosiki będą teraz inaczej wyglądać, mam nadzieję, że zmiana przypadnie ci do gustu, mimo dłuższego postu.

Zapraszam do dyskusji o książkach.

środa, 27 maja 2015

Stosik czytelniczy

Był stosik okołotargowy, teraz czas na to co rzeczywiście czytam, lub co wkrótce planuję przeczytać. Jak zwykle z biblioteki. Jedyna własna książka, którą ostatnio czytałam, już przeczytałam i nawet zrecenzowałam - Spójrz na mnie Yrsy Sigurdardottir. Wkrótce też będzie recenzja serbskiego fantasy Zakon Smoka oraz The Luminaries Eleanor Catton, więc te książki się na stosik już nie załapią (na szczęście!). Nie mam serca do recenzowania Szarfika Diny Rubiny. Ale też przeczytana jakiś czas temu.

Jest jedna książka, która nawiązuje do Warszawskich Targów Książki 2015, o których tyle ostatnio pisałam. Zapraszam do czytania, będzie twórczość z różnych krajów, nie tylko fantastyka.


wtorek, 21 kwietnia 2015

Plany, plany...

Koniec miesiąca minie szybko.

Ten weekend spędzę w Oslo. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i zwiedzę te miejsca, które chce. Pięć lat temu głównie chodziłam po muzeach, tym razem chcę pochodzić po parkach. Jeśli się uda, zawitam do księgarni. Ciężko będzie, w niedziele sklepy raczej zamknięte, a sobota dosyć napięta... Jeśli kogoś interesuje wycieczka po Oslo, zapraszam na mój blog o podróżach.

W ostatni czwartek miesiąca, 30 kwietnia o godz. 17:30 w ramach Klubu Podróżnika w bibliotece wolskiej opowiem o swoim pobycie w Indonezji. Będzie też o książkach.

Mam też plany czytelnicze. Nie tylko nadrabianie zaległości, ale i parę nowych książek wypożyczyłam. Szczegóły poniżej.


sobota, 6 grudnia 2014

Grudniowy stosik

Grudzień to czas kończenia wyzwań czytelniczych zaciągniętych na początku 2014 r. Kilka wyzwań kończę, inne niedawno zaczęłam. Grudzień więc pęka w szwach od wyzwań i postanowień. I od książek.

Zdarza mi się czytać kilka książek na raz. Oto lista książek, które zaczęłam czytać jakiś czas temu.

  1. Egipcjanin Sinuhe - Mika Waltari. Wybrana w ramach listopadowego wyzwania Na co dzień i od święta. Czytana też w ramach wyzwania The Full House (fikcja historyczna).
  2. Obca - Diana Gabaldon. Czytana w ramach wyzwania The Full House (ponad 400-stronnicowa).
  3. Zielone żagle złudzeń: opowiadania łotewskie.
  4. 학교 가는 날 - Song Eon. Książeczka dla dzieci po koreańsku, której jakoś nie czytam od paru miesięcy, po dotarciu do połowy. Czekam na wenę.

sobota, 29 listopada 2014

Teraz czytam

21:01 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Zazwyczaj czytam kilka książek na raz. Niektóre odkładam na dłuższy czas, na wpół przeczytane, w oczekiwaniu na odpowiedni nastrój.

Obecnie czytam te książki:
  • Egipcjanin Sinuhe Miki Waltari. Historia życia tebańskiego lekarza Sinuhe spisywana na starość na wygnaniu. Czytana w ramach listopadowego wyzwania Na co dzień i od święta.
  • Obca Diany Gabaldon. Pierwszy tom serii Outlander. Angielska pielęgniarka cofa się z roku 1945 do Szkocji roku 1743. Czytane w ramach grupowej lektury w jednej z moich grup na Goodreads.
  • Mitologia indyjska Marty Jakimowicz-Shah i Andrzeja Jakimowicza. Na blogu zamieściłam cytat o dziewiczym poczęciu Buddy.

Znasz te książki? Co o nich sądzisz?

piątek, 14 listopada 2014

Gorzka sól

14:53 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Nastały czasy rzeczywiście ciężkie, ale teraz ten malutki światek mojego dzieciństwa wspominam z jakimś melancholijnym wzruszeniem, jako coś pięknego: zakurzone podwórze, w kącie smrodliwy śmietnik, wypłowiała wstążka w warkoczyku Herminy, babskie plotki i sprzeczki, zasadnicze męskie rozmowy, szare piętno kryzysu, nadane całemu życiu przez ludzką udrękę, nędzę, beznadzieję. Wydawało mi się, że gdy dorosnę, potrafię lepiej urządzić świat.


Tytuł: Zielone żagle złudzeń
Antologia opowiadań
Tłumaczenie z języka rosyjskiego.

Wydawnictwo: Czytelnik
Wydanie: Warszawa 1984
ISBN: 83-07-01230-9

wtorek, 4 listopada 2014

Taka wola Nieba...

19:06 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Cesarz Chin sprawował władzę zgodnie z wolą Niebios... Niebiosami twardą ręką rządził Tian, ostatni starożytny bóg... Sprzeciwić mu się oznaczało wyrok śmierci... Tymczasem cesarz z dynastii Shang (1600 - 1046 p.n.e.) postanowił ująć się za swoimi ludźmi, wyzyskiwanymi przez bogów, i wypowiedzieć posłuszeństwo Niebiosom. Stanął do walki z bogami i ich nowymi pupilami, rodem Zhou. Przegrał, ale jego syn przeżył...


 
Feng Shen Ji (封神记) to chiński komiks fantasy pełen sztuk walki autorstwa Zheng Jian He. W całości ilustrowany.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Krytyk i minister

09:51 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj

- Co sądzicie o nowej powieści Zbysława Szproty? - spytał minister.
- Nową powieść Szproty uważam za dobrą, ministrze - odpowiedział krytyk.
Minister pokręcił głową.
- To jest, w pewnym sensie dobrą - poprawił się krytyk.
Minister pokręcił głową.
- W pewnym sensie dobra, to znaczy dobra dla wąskiej grupy kawiarnianych intelektualistów.
Minister pokręcił głową.
- Raczej dla publiczności o niewybrednym guście, źle się wyraziłem. 
Minister pokręcił głową.
- A w ogóle to zła powieść, panie ministrze.
Minister pokręcił głową.
- Przy czym nie należy jej całkowicie potępiać.
Minister pokręcił głową.
- Strasznie niewygodny ten kołnierzyk - powiedział. 

Oto cała historyjka pochodząca ze zbioru Żabka oraz kieszonkowe tragedie Stefanii Grodzieńskiej. Wcześniej cytowałam fragment historyjki Żabka. Książkę czytam w ramach wyzwania Na co dzień i od święta (listopad 2014) oraz Polacy nie gęsi.
 

poniedziałek, 6 października 2014

W kamienicy Jakobiana

10:57 Napisany przez Kama , , Skomentuj
Prawdę powiedziawszy, niepowodzenia inżyniera Zakiego ad-Dassukiego w życiu zawodowym nie zostały spowodowane jedynie ciągiem wydarzeń związanym z wybuchem rewolucji; były raczej naturalną konsekwencją braku poważnych ambicji i zapału do pracy, a także... obsesyjnego uzależnienia od seksu. Można powiedzieć, ze życie tego sześćdziesięciopięciolatka koncentruje się niezmiennie wokół jednego: kobiety. [...] Zaki Bej spał z najrozmaitszymi kobietami: z orientalnymi tancerkami, cudzoziemkami, kobietami z towarzystwa, żonami ważnych i wybitnych osobistości, studentkami, uczennicami szkoły średniej, a nawet z kobietami upadłymi, wieśniaczkami i gosposiami. Każda z nich miała, jak to nazywał, swój smak i często, śmiejąc się, porównuje wytworną panienkę Kamlę i jej zwyczaje z kloszardką, którą spotkał pewnej nocy, jadąc po pijanemu swoim buickiem.


Tytuł: Kair, historia pewnej kamienicy
Autor: Alaa Al Aswany
Tłumacz: Agnieszka Piotrowska

Język oryginalny: arabski

Wydawnictwo: Media Lazar
Wydanie: 2004
ISBN: 978-922452-7-8

piątek, 3 października 2014

Dziewicze poczęcie Buddy

14:32 Napisany przez Kama , , , Skomentuj
Królowa Maja poszła do swych komnat, aby oddać się medytacji. Zasnąwszy, ujrzała jak czterej Wielcy Monarchowie unieśli ją w Himalaje. Wykąpali ją w stawie i ułożyli na złotym łożu stojącym na szczycie srebrnej góry. Potem od północnej strony nadszedł bodhisattwa w kształcie słonia, który trzymał w trąbie biały lotos. [...] Na znak szacunku trzykroć okrążył królową, po czym przez jej prawy bok wstąpił do jej łona. (Maja jak bogini matka czy Aditi jest dziewicą.) [...] Kiedy minęło już prawie dziewięć miesięcy księżycowych, Maja zapragnęła odwiedzić swych rodziców. [...] Po jakimś czasie postanowiła odpocząć w miejscowości Lumbini, gdzie był gaj pełen drzew śala, kwiatów i ptactwa. Królowa podeszła do jednego z drzew, chcąc chwycić gałąź, lecz ta się sama przygięła. Wraz z dotknięciem liści królowa poczuła bóle. Rozwieszono wokół niej zasłonę i orszak odszedł. Stojąc tak i ręką trzymając gałąź drzewa, urodziła syna (motyw jakszi). Dziecko, nie raniąc matki, wyszło przez jej prawy bok (poranne słońce wychodziło zza horyzontu ze wschodniej - prawej - strony). Stało się to podczas pełni księżyca w miesiącu wajśakha (kwiecień-maj).


Autorzy: Marta Jakimowicz-Shah, Andrzej Jakimowicz
Tytuł: Mitologia indyjska (seria Mitologie świata)


Wydawnictwo: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe
Wydanie: Warszawa 1982.
ISBN: 83-221-0176-7