Blog o książkach. Różne gatunki, różne kraje, różni autorzy.

środa, 18 lutego 2015

Kosz sobie weź!

06:44 Napisany przez Kama , , , , Skomentuj
Był sobie raz pewien starzec. Osłabł i nie mógł już pracować. Ani był żywy, ani martwy. Znudziło się synowi doglądać starca i zdecydował się go pozbyć. Wsadził ojca do kosza i zaniósł wysoko w góry na pożarcie wilkom. Postawił kosz na ziemi i już zbierał się, by odejść, kiedy ojciec zawołał doń:
- Synku, przyniosłeś mnie tu, twoja sprawa, ale kosz to sobie weź!
- A na co mi on? - zdziwił się syn.
- Przyda się twojemu synowi, kiedy zechce cię tutaj przynieść...


Tytuł: Opowieści dengbeżów. Baśnie i bajki kurdyjskie.
Wybór i tłumaczenie: Joanna Bocheńska
Ilustracje: Paulina Krajewska

Wydawnictwo: Namas
Wydanie: 2014
ISBN: 978-83-62537-10-5

wtorek, 3 lutego 2015

Lutowy stosik

20:02 Napisany przez Kama , , , , , Skomentuj
Styczniowy stosik przeczytałam praktycznie w całości. Komiksu nie skończyłam, bo on się nie skończył jeszcze. Nad Krystyną córką Lavransa (książka polecona przez Babcię) się biedzę, nie wchodzi mi. Przeczytałam jedną książkę, której nie uwzględniłam w stosiku, a którą razem z nimi wypożyczyłam. Początkowo miałam nie opisywać, ale zrecenzuję... bo warto.

W styczniu przeczytałam 9 książek.


Oto lutowy stosik:

Do przeczytania

  • Komiks wierszem w trybie żeńskim (Polska). Nadaje się do wyzwania Na co dzień i od święta (luty 2015).
  • Leksykon nowych zdań polskich - Jerzy Bralczyk. Nadaje się do wyzwania Na co dzień i od święta (luty 2015).
  • Lesio - Joanna Chmielewska (Polska). Nadaje się do wyzwania Na co dzień i od święta (luty 2015).
  • Witajcie w Rosji - Dmitrij Głuchowski (Rosja).
  • Ela. Dziewczyna, która przeszła piekło - Nina Rucker (Niemcy). Przeczytam w ramach lutowego wyzwania Dookoła świata: od A do Z 2015.
  • Шарфик (Szarfik) - Dina Rubina. Urodzona w Taszkiencie (Uzbekistan) izraelska pisarka tworząca po rosyjsku. Opowiadanie z 2003 r. w formie uproszczonej czytanki po rosyjsku.
  • По страницам Пушкина - Ермаченкова В.С. (Rosja). Uproszczona czytanka na podstawie nowelek Opowieści świętej pamięci Iwana Piotrowicza Biełkina Aleksandra Puszkina.
  • This is my Life – Stories from Children in Bhutan (Bhutan). Przeczytam w ramach lutowego wyzwania Dookoła świata: od A do Z 2015

Teraz czytam

  • Warszawa w roku 2025. Pan Hilary i jego przygody. Komiks polski z czasów dwudziestolecia międzywojennego. Nadaje się do wyzwania Na co dzień i od święta (luty 2015).
  • Wybór wierszy i przekładów - Stanisław Barańczak.
  • Współczesną poezję Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Barbara Michalak-Pikulska. Czytam jako e-book w portalu Ibuk Libra.
  • Krystyna córka Lavransa - Sigrid Undset (Norwegia).

W zasadzie to wiersze Barańczaka wypożyczyłam z myślą o konkretnym celu, ale może przeczytam w całości, mimo tomiszcza ponad 600-stronnicowego.

A ty jakie masz plany czytelnicze w tym miesiącu?

poniedziałek, 2 lutego 2015

Dookoła świata: od A do Z luty 2015

Witam w drugim miesiącu wyzwania Dookoła świata: od A do Z 2015. W zeszłym miesiącu czytaliśmy książki autorów pochodzących z krajów od A do C (m.in. Bułgaria, Chile, Kanada). A co w tym miesiącu? Kraje, których nazwy zaczynają się na litery D lub E.

niedziela, 1 lutego 2015

Na co dzień i od święta - luty 2015

08:27 Napisany przez Kama , , 4 komentarze
To już czwarte wyzwanie w ramach Na co dzień i od święta. Wyzwanie rozpoczęło się w listopadzie, ale wciąż można do niego dołączyć. Co świętujemy w lutym? Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego 21 lutego.


Dla wszystkich poziomów:
  • przeczytaj książkę/komiks/tomik poezji wydane oryginalnie w języku polskim.

Dla poziomów 2 i wyżej:
  • przeczytaj książkę o języku polskim.

Czytaj dalej, żeby zobaczyć najdłuższą listę propozycji (dotychczas) do wyzwania.


sobota, 31 stycznia 2015

Ibuk Libra za darmo

20:35 Napisany przez Kama , , , Skomentuj
Ibuk Libra to wirtualna czytelnia, książek głównie naukowych i popularnonaukowych, należąca do PWN. Znajdują się tam książki różnych wydawnictw, np. Dialogu (wydawnictwo "orientalne").

Oferta Ibuk Libra skierowana jest do instytucji, firm, studentów. Przejrzałam wyrywkowo, uczelnie lub biblioteki wykupują dostęp do książek. W Warszawie są to np. biblioteki w ośmiu dzielnicach. Chełm, Lubin, Racibórz, Złotoryja i inne miasta (biblioteki) również.

Ja mam dostęp dzięki bibliotece wolskiej. W bibliotece założono mi konto, dostałam hasło (PIN) i mam dostęp do książek wykupionych przez bibliotekę (jakieś 700-800, jeśli dobrze pamiętam).

Do 20 lutego br. biblioteki wolskie i bemowskie (książki wykupione w ramach konsorcjum) oferują dostęp do 10 000 tytułów. Tylko do przeczytania, robienia notatek. Wydruk stron czy cytowanie tylko po wykupieniu dostępu (Ibuk PLUS).

piątek, 30 stycznia 2015

Babel-17

22:11 Napisany przez Kama , , Skomentuj
Rydra odezwała się nagle, nie jąkając się:
- Mam pewne wyobrażenie tego, co próbujesz powiedzieć, moja droga, ale musisz sama ująć to w słowa. To właśnie chciałeś powiedzieć, Mocky, prawda?
Białe brwi T'mwarby powędrowały w górę.
- Tak. Właśnie tak. Mówisz, że nie czytasz mi w myślach? Przecież zademonstrowałaś mi to kilkanaście razy...
- Wiem, co chcesz powiedzieć, a ty nie wiesz, co ja chcę powiedzieć. To nie fair! O mało nie uniosła się z fotela.
- I dlatego jesteś taką dobrą poetką - powiedzieli oboje równocześnie. - Wiem, Mocky - mówiła dalej Rydra. - Muszę starannie wszystko obrabiać w głowie, a potem umieszczać w moich wierszach, by ludzie to zrozumieli. Ale nie to robiłam przez ostatnie dziesięć lat. Wiesz, co robię? Słucham innych ludzi, zataczając się pośród ich pół zdań, pół myśli, nieporadnych uczuć, i sprawia mi to ból. Więc idę do domu, poleruję to i cyzeluję, spawam w rytmiczną konstrukcję, sprawiam, że zmętniałe kolory zaczynają lśnić, tłumię krzykliwą sztuczność, aż staje się pastelowa i przestaje zadawać mi ból: i to jest mój wiersz. Wiem, co chcą powiedzieć, i mówię to za nich.
- Głos naszej epoki - mruknął T'mwarba.
Odpowiedziała czymś niecenzuralnym, a gdy skończyła, na jej dolnej powiece pojawiły się łzy.
- To, co chcę powiedzieć, co chcę wyrazić, po prostu... - Znów potrząsnęła głową. - Nie umiem tego powiedzieć.
- Jeśli chcesz się rozwijać jako poetka, będziesz musiała.
Skinęła głową.
- Mocky, dopiero jakiś rok temu uświadomiłam sobie, że mówię myślami innych ludzi. Przedtem sądziłam, że to moje własne.
- Każdy młody pisarz, który jest coś wart, przechodzi przez coś takiego. W ten sposób uczysz się rzemiosła.
- A teraz mam do powiedzenia coś, co jest moje własne. Nie myśli innych ludzi ujęte w niezwykłą formę. I nie jest to gwałtowny sprzeciw w stosunku do czegoś, co powiedzieli inni ludzie, bo to sprowadziłoby się do tego samego. To jest nowe, a ja jestem śmiertelnie przerażona.
- Każdy młody pisarz, który staje się dojrzałym pisarzem, musi przez to przejść.

 
Przeczytaj także recenzję Babel-17.



Tytuł: Babel-17
Autor: Samuel R. Delany
Tłumacz: Jolanta Pers
Język oryginału: angielski

Wydawnictwo: Solaris
Wydanie: Stawiguda 2008
ISBN: 978-83-89951-86-1

środa, 28 stycznia 2015

Ostatni nieśmiertelny

18:48 Napisany przez Kama , , Skomentuj
Uścisk w gardle - nieznaczny, a przecież dokuczliwy - sprawił, że musiał przełknąć ślinę, nim zdołał się odezwać.
- Do... do jakich falonów? Kto wpada? Nieśmiertelny?
Spojrzała na niego jak na kogoś wyjątkowo tępego.
- No tak, tak przecież mówię. Na tym księżycu. Fojbojsie - tak, tak się ten księżyc nazywa. Nie nasz, ziemski - Urana. A może Transplutona? - to ty powinieneś wiedzieć. Nieważne. No więc ten wulkan wychucha, robi się cholernie gorąco i woda w falonach zaczyna się gotować. Ale przecież on jest nieśmiertelny, w serialu tak jak naprawdę... I kiedy Zły Devin się we wrzątku gotuje - piszczy, skręca się i robi zupełnie czarny - on tylko pruje crawlem przez bąble, co lecą z dna, i daje takie śmieszne skoki, jak delfin.
Czuł, jak rozrasta się w nim lodowate zimno - czuł je w klatce piersiowej, na policzkach i w czubkach palców. Zatrząsł się z pasji - jak śmiano z jego życia robić te bzdurne i trywialne historie? Chodziło nie tylko o to, że akcja ratunkowa na Phobosie nie miała w sobie naprawdę nic śmiesznego, że nie było tam żadnego Devina ani falonów z gotującą się wodą, że zanim zdołał ją doprowadzić do końca, umierał aż trzykrotnie, rozdzieloną pauzami regeneracji, na godziny rozwleczoną agonią - lecz przede wszystkim o zrobienie trywialnego serialu z całego jego życia, taniej sensacji z tego, co...


s. 21

Przeczytaj też recenzję Ostatniego nieśmiertelnego.

Tytuł: Ostatni nieśmiertelny
Autor: Gabriela Górska

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wydanie: Warszawa 1998
ISBN: 83-10-09274-1

wtorek, 27 stycznia 2015

Stare ale jare?

Dzisiaj trzy krótkie recenzje książek fantastycznych, dwóch science fiction i jednej fantasy. Książek, które swoje lata już odleżały na półkach. Książek, które zostały wydane w latach: 1966 (Babel-17), 1988 (Ostatni nieśmiertelny, choć napisana w 1986) i 2000 (Front burzowy).

Zapraszam na podróż po kosmosie i magicznym Chicago.


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Starożytny Egipt vs osiemnastowieczna Szkocja

Pod koniec roku czytałam naraz dwie powieści zaliczane do gatunku fikcji historycznej. Książkę Fina - Miki Waltari - Egipcjanin Sinuhe, oraz książkę usańskiej pisarki Diany Gabaldon - Obca (tom 1) kojarzonej także z angielskiego tytułu Outlander.

Egipcjanin Sinuhe to historia życia Sinuhe, który był m.in. nadwornym lekarzem faraona Echnatona. Żył nie tylko w Egipcie, podróżował po krajach ościennych. Bohaterką Obcej jest Claire Beauchamp, angielska pielęgniarka, która służyła w szpitalach polowych podczas Drugiej Wojny Światowej. Podczas pobytu z mężem w Szkocji na drugim miesiącu miodowym, przenosi się w czasie o jakieś 200 lat wcześniej. Obie książki łączy chociażby narracja pierwszoosobowa.

Nie chcę się rozwodzić nad nimi, nie mam pod ręką obu książek. Nie przepadam za pisaniem recenzji bez książki pod ręką. Ale podzielę się swoimi wrażeniami, i tym co mi zostało. Zachęcam również do przeczytania cytatu z Egipcjanina Sinuhe.


sobota, 24 stycznia 2015

W mojej biblioteczce (7)

Jaki jest najprostszy sposób na spłukanie się? Wstąpić do księgarni. Albo chociaż na stoisko z książką w Auchan. Na szczęście poprzestałam tylko na trzech książkach.

Oto one:

  • Samurajskie rezydencje - Henryk Socha. Tytuł chyba wszystko tłumaczy. 19,99 zł.
  • Z dawnej Polski. Historia wierszem pisana - Anna Świrszczyńska. Cztery historie (m.in. Jak myszy zjadły króla Popiela, O gdańskiej burmistrzance) bogato ilustrowane 4,99 zł.
  • Spójrz na mnie - Yrsa Sigurðardóttir. Islandzki kryminał, którego akcja związana jest z ośrodkiem psychiatrycznym w Reykjaviku. 7,99 zł.

Znasz te książki? Możesz coś o nich powiedzieć?